Howe: Powinniśmy wyjść na 2:0
Eddie, podział punktów tego popołudnia. Jak oceniasz ten mecz?
- Myślę, że druga połowa była dobra. Pierwsza połowa była trochę bezbarwną, właściwie dla obu zespołów. Jednak uważam, że wyraźnie się poprawiliśmy, szczególnie po wejściu rezerwowych. Harvey i Jacob Ramsey dali nam naprawdę duży impuls. Harvey strzelił świetną bramkę i w tamtym momencie wydawało się, że pójdziemy po zwycięstwo. To ogromnie frustrujące, że nie udało nam się tego wykorzystać i jest to znajome uczucie tracenia prowadzenia.
Wspomniałeś o Harveyu Barnesie, który otworzył wynik piękną bramką. Wydawało się, że macie kontrolę. Jak frustrujące było nie dowieźć tego meczu do końca?
- Było frustrujące. Trzeba spojrzeć na dwie rzeczy. Oczywiście przeanalizujemy obronę przy straconej bramce, ale największym problemem było to, że nie wykorzystaliśmy żadnej z sytuacji, które stworzyliśmy, żeby wyjść na 2:0. Najlepszą formą obrony zawsze jest atak i strzelanie goli. Mieliśmy na to szanse. Było kilka naprawdę dobrych, klarownych okazji. Wtedy jest się tylko jeden błąd od utraty punktów i dokładnie to się stało. Jesteśmy rozczarowani.
Wygraliście w ostatnich czterech meczach na City Ground, a to dość dobre miejsce dla waszej drużyny. Czego według Ciebie zabrakło, żeby wywieźć stąd trzy punkty? Czy to tylko kwestia ataku i niewykorzystanych szans, czy czegoś więcej?
- Nie, myślę, że właśnie to, co powiedziałem. Powinniśmy wyjść na 2:0. Jeśli nie udało się tego zrobić, to trzeba było lepiej bronić jednobramkowego prowadzenia, niż to zrobiliśmy.
Jak bardzo byłeś zadowolony z rezerwowych? Jacob Ramsey asystował, Harvey Barnes strzelił. Jak oceniasz ich wpływ?
- Jestem bardzo zadowolony. Wprowadzasz zawodników, żeby zmienić mecz w pozytywny sposób, ale oni muszą wejść z odpowiednim nastawieniem. Obaj to zrobili. Bramka była jedną z najlepszych, jakie strzeliliśmy w tym sezonie. Świetna akcja Joelintona i Bruno, a potem JJ zagrał precyzyjną piłkę na świetnie wyczuty timing biegu Harveya, wybitne wykończenie. To była jedna z najlepiej skonstruowanych bramek w sezonie. Pasowałaby idealnie do zwycięstwa, ale nie było nam to dane.
To szesnasta bramka Harveya w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Jak bardzo jesteś zadowolony z jego ogólnej skuteczności w tym sezonie?
- To niesamowity dorobek jak na skrzydłowego. Sporo swoich goli strzelił w Europie, ale był dla nas niezwykle wiarygodnym zawodnikiem, grając zarówno z prawej, jak i z lewej strony. Dziś strzelił z prawej, wcześniej dobrze radził sobie z lewej. Ma świetne podejście do gry i zabójczą mentalność w sytuacjach strzeleckich. Jest zabójczo skutecznym strzelcem, gdy dostaje szansę. Cieszę się z tego ze względu na niego, bo to naprawdę dobry chłopak.
Lewis Hall zaczął mecz na prawej obronie, to jego 100 występ dla klubu, któremu kibicuje od dziecka. Jaki był powód tej decyzji i jak oceniasz jego występ?
- Lewis spisał się dobrze. To jest zbyt wyolbrzymione. Jeśli jesteś dobrym technicznie piłkarzem, możesz grać po obu stronach. To ta sama pozycja, tylko dynamika jest trochę inna. Dobrze rozgrywał piłkę, dobrze bronił. Przy wyborze drużyny patrzę też na przyszłość.
W przyszłym tygodniu macie West Ham, ostatni mecz u siebie w sezonie. Jak bardzo jesteście zdeterminowani, żeby zakończyć sezon na St. James’ Park w pozytywny sposób?
- To dla nas obowiązek. Już rozmawiałem z zawodnikami na ten temat. Ostatni mecz domowy to wielka okazja. Chcemy zostawić kibicom pozytywne uczucia na całe lato. Chcemy, żeby wyszli ze stadionu z naprawdę dobrymi emocjami wobec drużyny. To ważny mecz dla naszego sezonu.
Wesprzyj działalność NUFC.com.pl
Komentarze | 0
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.



























Adam Lallana po zakończeniu sezonu opuści Brighton & Hove Albion, w którym spędził ostatnie cztery lata.
Odwołanie Nottingham Forest od decyzji o odjęciu czterech punktów za złamanie zasad finansowych zostało odrzucone.
West Ham United potwierdził, że David Moyes opuści klub po zakończeniu sezonu, gdy wygaśnie jego kontrakt.





