Benitez rozczarowany porażką

Dodane: 01.10.2018, 23:54, przez Marek

Rafa Benitez nie był zadowolony z gry Newcastle United w meczu z Leicester City. Menedżer Srok mówił też o kolejnej wizycie Mike’a Ashleya na meczu.


Rafa, jaka jest twoja reakcja na tę porażkę?
Oczywiście jestem rozczarowany. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz, ale szczerze mówiąc, to straciliśmy dwa gole po rzucie karnym i rzucie rożnym, a na początku mieliśmy swoje okazje, których nie wykorzystaliśmy. Kiedy tracisz golu u siebie, to musisz się otworzyć i później nie mogliśmy na to zareagować, bo drugi gol nas dobił pod względem psychicznym. Próbowaliśmy walczyć, zareagować, ale rywale byli dobrze zorganizowany, ciężko pracowali i mają kilku dobrych zawodników, więc było nam ciężko.

Czy twoim zdaniem zespół się trochę podłamali, gdy nie wykorzystali swoich szans?
Nie powiedziałbym, że to było powodem. Mieliśmy dwie szanse, które mogły wszystko zmienić, ale przede wszystkim rzut karny i to, jak sprawy toczyły się w drugiej połowie, gdy walczyliśmy, lecz straciliśmy gola po rzucie rożnym, jeszcze bardziej skomplikowało sprawy. Chodzi o to, że dobrze sobie radziliśmy, a potem popełniamy takie błędy i kiedy tracisz gola, to później zawsze jest ci trudniej.

Jaka jest twoja opinia na temat karnego w pierwszej połowie?
Nie widziałem powtórek, ale wyglądało na to, że coś tam mogło być. Tego nigdy się nie spodziewasz. Moglibyśmy też porozmawiać o sytuacji Harry’ego Maguire’a z Ayoze Perezem. Jednak kiedy nic się nie układa po twojej myśli, to tak już jest.

Mieliście problemy z kontuzjami przed meczem. Masz wąską kadrę do dyspozycji, więc miałeś niewiele opcji na ławce. Czy w takim meczu to jeszcze utrudnia sprawę?
Staraliśmy sobie radzić z problemami, jakie mieliśmy wcześniej i próbowaliśmy grać bardziej ofensywnie. Mieliśmy szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Gdy masz więcej piłkarzy w ataku, to jesteś bardziej odkryty, gdy wyjdziesz wyżej i zostawiasz miejsce za defensywą. Myślę, że drużyna pracuje bardzo ciężko i nie można na to narzekać. Sytuacja jest taka, że w trakcie meczów, że trzeba reagować w inny sposób, gdy coś jest nie tak, a teraz nie jest to łatwe.

Mike Ashley znów pojawił się na meczu, w drugiej kolejce z rzędu. Czy rozmawiałeś z nim przed meczem, albo planujesz po meczu?
Nie, zaraz po meczu przyszedłem tutaj, a nie wiem, czy później będzie dalej na stadionie. Jednak tak jak mówiłem wcześniej, jeśli pojawia się na meczach, to jest to pozytywne, bo dobrze jest widzieć właściciela przy drużynie, ale to tyle. Musimy skoncentrować się na sprawach na boisku i obecnie to jest dla mnie najważniejsze.

Przed meczem pojawiły się wiadomości, że jest szansa na przejęcie klubu. Czy wiesz coś o tym? Czy ktoś z władz klubu mówił ci coś o tym?
Nie. Przed meczem starałem się skoncentrować na grze, a po meczu muszę rozmawiać z mediami i to tyle. Nie mam pojęcia.


Wcześniejsze wiadomości:

» Lejeune cierpliwie pracuje

» Atsu: Więcej determinacji

» U-18: Porażka w pucharze

» Lisy przechytrzyły Sroki

» Kenyon zainteresowany Srokami

Udostępnij:

 
 

Dodaj komentarz:


Musisz się zalogować, by móc dodać komentarz!

Komentarze (0):


  • Poprzedni mecz

    Man Utd   Newcastle
    RAPORT
    Premier League
    06.10.2018, 18:30
    Old Trafford
  • Następny mecz

    Newcastle   Brighton
    VS
     
    Premier League
    20.10.2018, 16:00
    St. James' Park
  • Terminarz

    20.10Brighton (d)
    27.10Southampton (w)
    03.11Watford (d)
    10.11Bournemouth (d)
    24.11Burnley (w)
    01.12West Ham (d)
    Zobacz cały terminarz
  • Tabela

    1. Man City 8 20
    2. Chelsea 8 20
    3. Liverpool 8 20
    4. Arsenal 8 18
    5. Tottenham 8 18
    6. Bournemouth 8 16
    Zobacz całą tabelę


Z obozu rywali:

Huddersfield Town pozyskało pomocnika Adamę Diakhaby’ego z Monaco. Francuz podpisał umowę na trzy lata.
Percy Tau dołączył do Brighton & Hove Albion. 24-latek z RPA podpisał umowę na 4 lata, ale najpierw zostanie wypożyczony do innego klubu.
Leicester City wykupiło Danny’ego Warda z Liverpoolu. 25-letni bramkarz kosztował Lisy 12,5 miliona funtów.
Alisson przeniósł się z Romy do Liverpoolu. Brazylijski bramkarz kosztował 66,8 miliona funtów i stał się najdroższym bramkarzem na świecie.
Tom Cleverley nie zagra na początku sezonu, ponieważ przeszedł operację ścięgna Achillesa. Pomocnik Watfordu ma wrócić do gry na jesień.
Erik Lamela i Son Heung-min podpisali nowe kontrakty z Tottenhamem Hotspur. Koreańczyk zostanie w klubie do 2023 roku, a Argentyńczyk do 2022 roku.

Wideo:

Newcastle United rozgromiło Sunderland 5:0 w meczu drużyn do lat 23. Gole dla Srok strzelali Owen Bailey, Callum Roberts, Luke Charman dwie i Elias Sorensen.


Statystyki NUFC.com.pl:

 

© NUFC.com.pl